Inwestycje w nieruchomości na każdą kieszeń
Powyższe stopy zwrotu wynikają z podawanych przez TFI wycen wartości certyfikatów. Giełdowe ceny certyfikatów są jednak znacznie niższe od ich oficjalnych wycen. W IV kwartale 2008 r. różnica miedzy między tymi wartościami była największa w historii. Podczas, gdy w końcu września TFI opublikowało wartość certyfikatu funduszu Arka Rynku Nieruchomości na poziomie 175,70 zł to na giełdzie w tym czasie można je było kupić po 123,80 zł. Obecnie (w połowie grudnia) giełdowa cena wynosiła już tylko 103 zł, czyli certyfikaty można kupić za 58% wartości podanej przez towarzystwo i tylko 6 zł drożej niż wynosiła cena emisyjna. Nieco mniejsza różnica występuje w wycenie certyfikatów funduszu Skarbiec Sektora Nieruchomości. Cena giełdowa w połowie grudnia była bowiem o ok. 30% niższa od październikowej wyceny TFI. Natomiast w najgorszej sytuacji są osoby usiłujące sprzedać na giełdzie certyfikaty funduszy BPH Sektora Nieruchomości. Kurs giełdowy jest bowiem niższy niż cena emisyjna i wynosi zaledwie 63,99 zł, podczas gdy w końcu września TFI podało wycenę na poziomie 113,58 zł.
Poniżej ceny emisyjnej notowane są również certyfikaty uruchomionych w 2008 r. funduszy Opera Terra, Arka Rynku Nieruchomości 2 i BPH Sektora Nieruchomości 2. Najgorzej wśród nich prezentuje się produkt BPH TFI, którego certyfikaty są notowane po 62 zł, czyli 38% poniżej obowiązującej wówczas wyceny. Bardzo niskie stopy zwrotu, a nawet straty we wczesnym etapie funkcjonowania funduszy nieruchomości są rzeczą normalną, gdyż 2-3 lata trwa proces budowania portfela nieruchomości. Warto jednak zwrócić uwagę, iż w początkowym etapie funkcjonowania starszych funduszy nieruchomości Arki czy BPH nie było aż tak dużych różnic między rynkową ceną certyfikatów, a ich wyceną, jak ma to miejsce w przypadku kopii tych funduszy.
Aktualizacja: 2009-11-04 10:06
Podobne artykuły: | Polecamy: |

