Giełdy wcale nie chcą spadać
![]() |
Strach przed spadkami ma wciąż tylko wielkie oczy. Być może to właśnie ze strachu inwestorzy i w Stanach Zjednoczonych i na innych parkietach, bronią ważnych dla dalszej giełdowej koniunktury poziomów. Ale niedźwiedzie nie mają przekonującej siły, by doprowadzić do realizacji pesymistycznych scenariuszy, kreślonych przez analityków technicznych.
Waluty
Po wczorajszym umocnieniu się dolara, dziś rano europejska waluta odzyskiwała utracone pole. Jeszcze w środę wieczorem jej notowania zbliżały się do poziomu 1,38 dolara za euro, dziś wróciły do ponad 1,39 dolara. Złoty zaczął od mocnego uderzenia. Z osiągniętego wczoraj wieczorem poziomu prawie 3,2 zł za dolara, dziś zostało 3,15 zł. Sięgająca 5 groszy przecena „zielonego” w ciągu jednaj nocy robi wrażenie. Równie odważnie nasza waluta poczynała sobie wobec euro, które staniało z 4,43 zł do 4,38 zł, czyli także o 5 groszy. Za franka wczoraj pod koniec dnia płacono 2,93 zł a dziś rano 2,89 zł. I wcale na tym nie poprzestawał. Siła złotego była całkiem nadzwyczajna, a zawdzięczaliśmy ją najpewniej zapewnieniom ministra finansów o możliwości wejścia naszej waluty do systemu ERM II jeszcze w tym roku. Około godziny 16.00 dolara można było kupić za jedyne 3,12 zł, euro za 4,36 zł, a franka za 2,88 zł. Dolar słabł wobec euro, bo na giełdach przeważały wzrosty.
Podsumowanie
Wypada tylko powtórzyć opinię, że wzrostowo-boczny trend trwający ponad cztery miesiące nie jest łatwo „obalić” niedźwiedzią łapą w ciągu kilku dni. Trzeba się nad tym zadaniem trochę wysilić. Tymczasem powodów do wzmożonej wyprzedaży akcji i realizacji czarnego scenariusza powrotu do wiosennych dołków jakoś nie widać. Inwestorzy są zniecierpliwieni oczekiwaniem na wyraźniejsze sygnały poprawy sytuacji gospodarczej, ale chyba nie tak bardzo, by stracić nadzieję na powiększenie zysków. Na razie sprawdza się teza o wakacyjnym uspokojeniu. Pełnia sezonu publikacji wyników amerykańskich firm jeszcze przed nami. Na emocje pewnie poczekamy jeszcze kilka dni. Okazji nie zabraknie w przyszłym tygodniu.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



