WIG20 pokonał 2000 pkt
![]() |
Na początku dzisiejszej sesji wydawało się, że wczorajsza euforia była spowodowana tylko jednorazowym uderzeniem zagranicznego kapitału i szybko ustąpi. Okazało się jednak, że zwyżka może mieć ciąg dalszy. Wspierała ją poprawa sytuacji na rynku surowców. Baryłka ropy kosztowała dziś ponad 67 dolarów, drożały miedź i złoto.
Po dobrym rozpoczęciu notowań na Wall Street dolar został niemal znokautowany. Przełamanie poziomu 1,43 dolara za euro wydaje się prawie przesądzone. Złoty za ciosem jednak już nie poszedł.
Podsumowanie
Siła lipcowego rajdu zaskoczyła chyba nawet największych optymistów. Mało kto liczył, że w tym wakacyjnym okresie, charakteryzującym się tradycyjnie spadkiem aktywności inwestorów, dojdzie do ataku na czerwcowy szczyt. I to po zdecydowanej dawce pesymizmu, związanej z kształtowaniem się formacji głowy z ramionami na najważniejszym na świecie indeksie S&P500. Ale jeszcze raz potwierdza się prawidłowość, że rynki rosną na fali złych nastrojów. Mimo wszystko, trudno mieć nieodparte przekonanie o trwałości obecnych wzrostów. Ostrożność wciąż bardzo wskazana.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



