Strona 4 z 4

Byki nie są w najlepszej formie

Dzisiejsze próby ratowania rynku przed kontynuacją przeceny nie wypadły zbyt okazale. Bykom na długo siły nie wystarczyło i niewiele zwojowały. Szczególnie kiepskie wrażenie zrobiła słaba końcówka sesji.

Złoty skwapliwie wykorzystał chwilę słabości „zielonego” i z nawiązką odrobił w środę przedpołudniowe straty. Skończył dzień na poziomie 2,9 zł za dolara, „urywając” mu prawie 4,5 grosza. Tyle samo zyskał do wspólnej waluty, którą można było o zmierzchu kupić za niecałe 4,15 zł. Frank staniał do 2,74 zł. Dziś do południa zmiany były niewielkie, złoty nieznacznie się umacniał, zyskując do głównych walut po około 1 grosz. W dalszej części dnia kontynuował tę tendencję. Około godz. 16.00 za dolara trzeba było płacić już tylko 2,88 zł, za euro 4,12 zł, a za franka 2,7 zł.

Podsumowanie

Dzisiejsze wzrosty niewiele zmieniają w obrazie rynku. Odbicie było niewielkie, przebiegało z oporami i przy niewielkich obrotach. Wygląda to trochę tak, jakby widoczny do niedawna zagraniczny kapitał zdążył się już ewakuować z Warszawy lub czekał na lepszą okazję do wyjścia. Gdyby bliższy rzeczywistości okazał się ten drugi wariant, można spodziewać się kontynuacji ruchu w górę i większej wyprzedaży z wyższego poziomu cenowego. Sygnałem byłby wówczas duży obrót na jednej z najbliższych sesji. Przyszłość wciąż rysuje się w nienajlepszych barwach, ale to dopiero początek „pechowego” miesiąca. Wiele jeszcze może się wydarzyć.


Niezbędnik »

Kalkulator rat kredytuStopy procentowe NBP
Kalkulator zysków z lokatyUmowa pożyczki

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawja_jagienka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawja_jagienka
Dołącz do naszego grona