Byki toczą grę na przetrwanie
![]() |
Groźny wrzesień wciąż nie pokazuje swej grozy, byki - szczególnie te amerykańskie - trzymają się nieźle. Pierwszą połowę miesiąca przetrwały w dobrej formie. Nawet gdyby drugą miały oddać walkowerem, dramatu nie będzie. Jeśli jednak uda się przetrwać, koniec roku może być ciekawy.
Podsumowanie
Nieco optymizmu mieliśmy jedynie na początku sesji. Im dalej w las, tym było gorzej. Słabość naszego rynku jest widoczna aż nadto, szczególnie w porównaniu z tym, co dzieje się i za oceanem, i na zachodzie Europy, i na parkietach naszego regionu. Druga fala optymizmu była równie mizerna, jak ta z początku sesji. W dodatku pochodziła z importu, zza oceanu. Wolelibyśmy zdecydowanie, by była „własnego chowu”. Na to się jednak nie zanosi, mimo że w polskiej gospodarce pozytywów nie brakuje. Dostrzegają to międzynarodowe instytucje, ostatnio między innymi Komisja Europejska. Inwestorzy jakoś nie chcą. Nie należy się jednak tym zrażać. Mogą nie mieć racji. Wielokrotnie przestrzegałem przed kupowaniem akcji „na fali” entuzjazmu i euforii, czyli najczęściej „na górce”. Jeśli jednak górka będzie nieco niższa, a nasza strategia przemyślana i horyzont dobrze dobrany… Wkrótce może być okazja.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



