Wzrosty na Wall Street obudziły nadzieje w Warszawie
![]() |
Przedświąteczne nastroje oraz brak informacji i wydarzeń gospodarczych były wyraźnie odczuwalne niemal przez cały dzień. Widać było nieśmiałą chęć do zainicjowania ruchu indeksów w górę, jednak nasz rynek samodzielnie nie był w stanie się na to zdecydować. Impuls, jaki pojawił się na głównych europejskich parkietach, był zbyt słaby. Dopiero zwyżkujące o około 1 proc. indeksy za oceanem podziałały ożywczo na nasze wskaźniki. Ale euforii nie było.
Podsumowanie
Na rynku nie pojawiły się żadne bardziej istotne zmiany. Kontynuowane są tendencje, obserwowane w poprzednich tygodniach. Dzisiejsza zwyżka pod koniec sesji niewiele ten obraz poprawia, choć ożywia nadzieje byków na dotrwanie w dobrych nastrojach do końca roku. Na bardziej dynamiczny rajd chyba jednak nie ma co na razie liczyć. Końcowy fixing był już nieco rozczarowujący. Po piątkowym „wystrzale” obroty znów mocno przygasły. To ogranicza wiarygodność dzisiejszego wzrostu.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



