Czekamy na wyniki finansowe spółek
![]() |
Pierwsze w tym roku posiedzenie Banku Anglii nie powinno budzić szczególnych emocji, podobnie jak dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro. Większe znaczenie mają kursy walut i wiadomości ze spółek.
Zarówno stopy procentowe w Wielkiej Brytanii, jak i limit środków przeznaczonych przez tamtejszy bank centralny na wykup toksycznych aktywów od firm, najprawdopodobniej nie ulegną zmianie. Ekonomiści szacują, że w listopadzie 2009 r. w strefie euro minimalnie wzrosła sprzedaż detaliczna oraz indeksy odzwierciedlające nastroje konsumentów i przedsiębiorców. Uwaga inwestorów powoli zaczyna przenosić się na komunikaty z poszczególnych spółek, które wkrótce rozpoczną publikacje wyników finansowych za ostatni kwartał 2009 r.
Większość giełdowych indeksów w Azji przerwała serię wzrostową - NIKKEI spadł o 0,5 proc., a Hang Seng tracił na wartości ok. 0,8 proc. Na rynku walutowym amerykański dolar nieznacznie umocnił się względem euro (kurs pary euro-dolar spadł poniżej 1,44 USD), lecz w przeliczeniu na dolary australijskie i jeny stracił na wartości. Inwestorzy, którzy ostatnio masowo zamykali krótkie pozycje na amerykańskiej walucie obecnie weryfikują słuszność tego posunięcia, ponieważ z kolejnych wypowiedzi członków Fed wynika, że podwyżki stóp procentowych w USA są w dalszym ciągu mało prawdopodobne.
Kapitał wraca na rynek obligacji i faworyzuje papiery skarbowe o krótkim terminie zapadalności, a co za tym idzie różnica w rentowność obligacji 10-letnich i dwulatek zbliża się do najwyższego poziomu w historii. Obligacje dwuletnie przynoszą obecnie 0,99 proc. rocznie, natomiast rentowność papierów dziesięcioletnich na skutek oczekiwań inflacyjnych wzrosła do 3,82 proc.
Podobne artykuły: | Polecamy: |





