Czekamy na dobre wyniki spółek surowcowych
![]() |
W poniedziałek nie spodziewamy się żadnych ważniejszych danych makroekonomicznych, ale w ciągu weekendu inwestorzy otrzymali wystarczającą dawkę informacji, by zweryfikować składy portfeli.
Piątkowa sesja za oceanem udowodniła, że karty w dalszym ciągu rozdaje popytowa strona rynku - pomimo pogarszającej się sytuacji na rynku pracy w USA, większość indeksów giełdowych zyskała na wartości. Dzisiaj rozpocznie się sezon publikacji wyników kwartalnych przez firmy notowane na Wall Street - tradycyjnie, jako pierwsza spółka wchodząca w skład indeksu DJIA, księgi ujawni Alcoa. Na podstawie danych o dynamicznym rozwoju Chin można sądzić, że sektor surowcowy i metalurgiczny ostatnie miesiące zaliczyły do udanych.
W weekend chiński urząd statystyczny poinformował, że w grudniu 2009 r. zarówno eksport, jak i import znacznie przekroczyły szacunki ekonomistów. Sugeruje to, że światowy handel towarowy wraca na ścieżkę wzrostu - eksport Chin zwiększył się o 18 proc. r/r (po tym, jak w listopadzie odnotował spadek), a import wzrósł aż o 56 proc. r/r (w listopadzie rósł o 27 proc.). Jednocześnie Chiny zajęły pierwsze miejsce na liście światowych eksporterów, do tej pory pozycja lidera należała do Niemiec. W poniedziałek inwestorzy w Azji zareagowali na te informacje optymistycznie - japoński NIKKEI wzrósł o 1,1 proc., a godz. 9 czasu warszawskiego indeksy giełd w Chinach i Hong Kongu szły w górę o 0,5 proc.
Warto jednak zwrócić uwagę, że kondycja poszczególnych rynków (zwłaszcza wschodzących) zaczyna się coraz wyraźniej polaryzować. Przykładowo w Wenezueli, która jest jednym w wiodących eksporterów ropy naftowej, Hugo Chavez desperacko usiłując powstrzymać inflację, wprowadził dwa różne kursy wymiany dla lokalnej waluty. Od poniedziałku wartość bolivara względem dolara amerykańskiego będzie o ok. połowę niższa, ale rząd zastrzegł prawo do wymiany waluty po wyższym kursie, jeżeli środki przeznaczone zostaną na zakup leków lub żywności. Podobne posunięcie w latach 80 ubiegłego wieku doprowadziło do rozprzestrzenienia się w Wenezueli plagi korupcji, wzrostu inflacji i społecznych niepokojów.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






