Zapowiada się kolejny miesiąc niepewności na giełdach
![]() |
W nowy miesiąc giełdowy wkraczamy wiedząc, że rynko akcji odrabianie strat po przecenie z przełomu stycznia i lutego przychodzi z oporem. Trzeba to traktować jako objaw słabości rynków. Pozostają one wyraźnie pod wpływem sygnałów sprzedaży, jakie zostały wygenerowane w trakcie tamtych spadków. Jednocześnie środek ciężkości myślenia o akcjach przeniósł się z bieżących wiadomości na wyobrażenia dotyczące tego co może przynieść przyszłość.
Chodzi głównie o konsekwencje stopniowego zacieśniania polityki pieniężnej na świecie, które obecnie oznacza działania ograniczające dostępność kapitału dla banków po niskich cenach (wycofywanie się banków centralnych z działań wspierających płynność w sektorze bankowym, jak również w niektórych krajach utrudnienia w dostępie do kredytów (zwiększanie rezerwy obowiązkowej dla banków).
Na obecnym etapie takie obawy są uzasadnione. Zresztą występowały również w poprzednich okresach wychodzenia z załamania gospodarczego. To skłania do przyjęcia na najbliższy czas klarownej alternatywy. Jeśli działania banków centralnych nie doprowadzą do schłodzenia koniunktury gospodarczej, to jest możliwe, że lutowe dołki na giełdach jeśli zostaną pogłębione to nieznacznie. Równocześnie jednak to, co dzieje się na amerykańskim rynku nieruchomości, gdzie po wygaśnięciu ulg podatkowych na kupno domów doszło do ponownego załamania sprzedaży, ostrzega, że bez wsparcia gospodarki nie są w stanie normalnie funkcjonować. Takie przekonanie uzasadniałoby dalszy ruch w dół cen akcji.
Zwróć uwagę:
Pogłębia się dysproporcja pomiędzy bieżącą przyszłą sytuacją w zakresie kredytów hipotecznych w Polsce, co wskazuje, że możemy być w punkcie zwrotnym
Skupianie się inwestorów na tym, co może przynieść przyszłość, sprzyja utrzymywaniu się w marcu atmosfery niepewności na rykach akcji
Rynki nieruchomości
W lutym pogłębiał się rozdźwięk pomiędzy obecną i przewidywaną sytuacją na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce. Z ostatniego badania koniunktury wśród bankowców wynika, że wzrost tego rodzaju kredytów sygnalizowano w 50% placówek, a spadek w 15%. Tym samym saldo zmniejszyło się do 35% wobec 40% w grudniu. Lutowy wynik był najniższy od sierpnia 2009 r.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






