Udany początek marca na giełdzie
![]() |
Luty kończył się w minorowych nastrojach, a inwestorzy spoglądali raczej na południe. Jednak początek marca przyniósł zdecydowaną odmianę nastrojów. Dalsze losy rynków wciąż jednak stoją pod dużym znakiem zapytania. Bykom pomóc mogą dobre informacje z amerykańskiego rynku pracy. W takim przypadku na Wall Street możliwy stałby się powrót w okolice poprzedniego szczytu z połowy stycznia. Pytanie jednak, czy wystarczy siły do jego pokonania. Gdyby się to nie udało, obawy będą jeszcze poważniejsze.
Waluty
Od dwóch dni amerykańska waluta podejmuje dynamiczne próby umocnienia się. W poniedziałek udało się jej dotrzeć do 1,346 dolara za euro, po czym nastąpił powrót do 1,355 euro. Dziś przed południem na moment kurs euro pogłębił wczorajszy dołek i ponownie wrócił nad poziom 1,35 dolara.
Nasza waluta poruszała się zgodnie z rytmem wybijanym przez „zielonego”. Jego przewaga kończyła się wraz z dojściem do 2,92 zł za dolara. W południe był tańszy o ponad 3 grosze. Euro słabnie już od prawie miesiąca. Na początku lutego trzeba było za nie płacić ponad 4,11 zł, dziś przed południem było niemal 20 groszy tańsze, osiągając poziom najniższy od połowy grudnia 2008 r. Słabnie też frank, zbliżając się do minimum sprzed ponad roku na odległość około 2 groszy. Dziś „szwajcara” można było kupić za 2,67-2,69 zł.
Podsumowanie
Nasza giełda znów należała do najsilniejszych na świecie. Chwilami ustępowała jedynie Atenom. Dynamiczna zwyżka widoczna też była na niektórych rynkach naszego regionu, choć jej skala nie była tak duża jak w Warszawie. Okazuje się, że przekraczający 3 proc. wzrost indeksu naszych największych spółek z ubiegłego piątku nie był jednorazowym „wybrykiem”, lecz wstępem do poważniejszej akcji. Od czwartkowego dołka WIG20 zyskał ponad 6 proc. w ciągu trzech sesji. Idzie więc ścieżką wyznaczoną przez przewodnika zza oceanu, a dziś wyraźnie go wyprzedził. Gra to trochę ryzykowna, szczególnie przed publikacją danych o sytuacji na rynku pracy. Ale może się opłaci.
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



