Barack Obama chce szybkiego podniesienie limitu zadłużenia
Inwestorzy potraktowali słowa szefa Fed, który przyznał, że nie wyklucza możliwości dalszego luzowania polityki pieniężnej, za dobrą monetę. Ich zapał ostudziły potem sugestie, dotyczące podniesienia limitu zadłużenia USA – przypomnijmy, że deficyt budżetowy w czerwcu osiągnął już bilion.
Mglista zapowiedź szefa Fed o możliwości wsparcia gospodarki w razie potrzeby, podziałała pobudzająco na inwestorów, ale jedynie na krótko. S&P500 zdołał dotrzeć do 1331 punktów, zyskując 1,4 proc. Podobnie było w przypadku pozostałych wskaźników. Przez większą część dnia trwało redukowanie skali tej zwyżki. Dow Jones zakończył sesję wzrostem o 0,4 proc., a S&P500 o 0,3 proc. Trudno to uznać za sukces byków, biorąc pod uwagę skalę wzrostów i sposób, w jaki do nich doszło. Kilkugodzinne osuwanie się indeksów dobrego wrażenia robić nie może. We wtorek także mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy byki nie były w stanie utrzymać swej skromnej zdobyczy do końca dnia.
Ben Bernanke być może zdołałby wykrzesać z byków więcej energii, gdyby nie dalszy ciąg wywierania nacisków na amerykańskich polityków przez prezydenta Baracka Obamę w kwestii podniesienia limitu zadłużenia budżetu Stanów Zjednoczonych. W środę postraszył, że jeśli do tego nie dojdzie do 2 sierpnia, rząd nie będzie miał pieniędzy na wypłatę emerytur. Tak naprawdę Bernanke niczego nie obiecał, a jeśli jego słowa o możliwości uruchomienia trzeciej rundy skupowania obligacji traktować jako obietnicę, to tak samo należałoby podejść do jego stwierdzenia o możliwości podniesienia stóp procentowych, gdyby pojawiło się ryzyko inflacji. Wszyscy są świadomi, że osłabienie gospodarcze jest o wiele bardziej prawdopodobne niż wzrost inflacji i na razie nie cieszą się z tego. Być może zaczną, gdy pieniądze z Fed znajdą się na stole. A to wcale nie takie pewne, bo zarówno z protokołu z posiedzenia Fed, jak i wczorajszej wypowiedzi szefa oddziału z Dallas wynika, że ta forma pobudzania budzi coraz większe kontrowersje.
Dowiedz się także: Jak zwiększyć efektywność portfela dzięki spółkom, notowanym na New Connect?
Podobne artykuły: | Polecamy: |



