Amerykańscy konsumenci mają mocne nerwy
Amerykańska gospodarka nie dostała jeszcze mata, ale na ostateczne rozstrzygnięcie jej losów przyjdzie nam trochę poczekać. Uczestnicy rynku wierzą co prawda w sukces negocjacji między Demokratami i Republikanami, ale nie kwapią się do inwestowania większego kapitału. W tym należy upatrywać przyczyny powolnych spadków giełdowych indeksów.
Na nowojorskim parkiecie we wtorek mieliśmy kontynuację spadków. Trzeba przyznać, że inwestorzy z wyjątkowym opanowaniem znoszą polityczne targi wokół amerykańskiego budżetu i jego zadłużenia. Jeśli dodać do tych niepokojów kolejny 4,5-proc. spadek cen domów oraz nieco rozczarowujące dane o transakcjach na rynku nieruchomości, reakcja rynku była umiarkowana. Dow Jones stracił 0,7 proc., a S&P500 zniżkował o 0,4 proc. Niezłe wyniki spółek oraz wyższy niż się spodziewano wskaźnik nastrojów konsumentów (też mają mocne nerwy, by w takim napięciu dobrze oceniać sytuację) nie były w stanie obudzić popytu na akcje. Byki próbowały coś zwojować jedynie w pierwszych minutach handlu i na dwie godziny przed jego zakończeniem. Finisz jednak okazał się zdecydowanie spadkowy. Obraz rynku nieco się pogorszył, bowiem to już druga zniżka z rzędu, jednak nie na tyle, by przekreślać scenariusz szybkiego rajdu w górę, gdy tylko pojawią się sygnały politycznego porozumienia. Niestety wszystko wskazuje na to, że zostanie wybrany wariant doraźny i nad rynkami nie przestanie wisieć widmo gigantycznego długu Stanów Zjednoczonych.
Przeczytaj również: Jaki jest podział funduszy ze względu na stopień ryzyka?
Inwestorzy w Azji zajęli się swoimi sprawami i w związku z tym sytuacja była tam dość zróżnicowana. Nikkei na godzinę przed końcem sesji zniżkował o 0,5 proc., zbliżając się niebezpiecznie do poziomu 10 tys. punktów. Zniżkę o podobnej skali zaliczał wskaźnik w Bombaju. Z kolei indeksy w Szanghaju starają się odrabiać straty po poniedziałkowym tąpnięciu o ponad 3 proc. Shanghai B-Share zyskiwał ponad 1 proc., a Shanghai Composite – rósł o 0,5 proc.
Podobne artykuły: | Polecamy: |


