Sytuację na rynkach finansowych na całym świecie zdominowało dziś wyczekiwanie na głosowanie w Senacie Stanów Zjednoczonych nad planem prezydenta Baraka Obamy, mającym stymulować amerykańską gospodarkę i wyprowadzić ją z kryzysu. Kluczową informacją ubiegłego tygodnia było ogłoszenie, że rząd przyjął plan oszczędnościowy na kwotę 19,7 mld, z czego 10 miliardów złotych rząd zaoszczędził w resortach i województwach. Pozostałe 9,7 miliarda złotych to konsekwencja nowej formy finansowania wydatków infrastrukturalnych
Jak poinformował w czwartek (29 stycznia) Główny Urząd Statystyczny, polski Produkt Krajowy Brutto wzrósł w całym 2008 roku o 4,8% r/r. Konsensus rynkowy oscylował wokół 5%. Ta sama statystyka z poprzedniego roku wynosiła 6,5%. Okazała się, że konsumpcja gospodarstw domowych w ubiegłym roku wzrosła o 5,4% r/r (5,2% r/r rok wcześniej), a inwestycje wzrosły o 7,9% (17,6% w roku 2007). Według szacunków Ministerstwa Finansów polski PKB w ostatnim kwartale 2008 r. wzrósł o 2,8%; co przekłada się na dynamikę na poziomie 4,7-5,0% w całym 2008 roku. Wiceminister finansów E. Suchocka-Roguska podkreśla, że „na dzień dzisiejszy trudno jest odpowiedzialnie powiedzieć czy ten wzrost będzie wynosił 2% czy 3%. Dlatego przystąpienie już dzisiaj do nowelizacji budżetu nie wydaje się zasadne". W ubiegłym tygodniu na rynki finansowe spłynęły dane potwierdzające spowolnienie gospodarcze, malejącą inflację i istniejącą przestrzeń do kolejnych obniżek stóp procentowych przez Rade Polityki Pieniężnej (RPP). Także otoczenie zewnętrzne (słabe dane z gospodarek rozwiniętych oraz obniżka stóp przez Europejski Bank Centralny) tworzą grunt do luzowania polityki pieniężnej w Polsce.