Początek marca na warszawskim rynku finansowych upłynął w spokoju, a wskaźniki na GPW prawie wcale się nie zmieniały. Szeroki rynek, który można zmierzyć stopą zwrotu indeksu WIG, odnotował minimalny wzrost o 0,3%. Większe różnice uwidaczniają się podczas analizy kapitalizacji rynkowej. Nowelizacja przepisów ma na celu dostosowanie prawa do standardów unijnych. Nowe przepisy mają sprawić, że transakcje na międzynarodowym rynku finansowym będą bezpieczniejsze.
Dużym zaskoczeniem dla wszystkich ekonomistów był znaczny wzrost sprzedaży detalicznej. Stopa bezrobocia osiągnęła najwyższy poziom od roku, mimo że sprzedaż detaliczna odnotowała wyjątkowo dobre wyniki. Zła sytuacja na rynku pracy prawdopodobnie negatywnie wpłynie na sprzedaż detaliczną. Można zaobserwować poprawę na amerykańskim rynku pracy, co przekłada się na notowania indeksów giełdowych. Istnieje jednak obawa, że dobra passa na rynku pracy nie będzie trwała długo, a to mogłoby zaszkodzić giełdowym wskaźnikom. W tym roku można spodziewać się rekordowo wysokiej wartości dywidend, które przyjdzie wypłacić spółkom z udziałem Skarbu Państwa. Niestety jeżeli państwo jest akcjonariuszem w danej spółce, może chcieć zwiększyć swoje przychody, podnosząc podatek. Taka polityka negatywnie odbiłaby się na spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Od kilku miesięcy na rynkach finansowych można zaobserwować zniżkowanie surowców. Największa przecena na rynku finansowym miała miejsce w przypadku miedzi i zboża. Zboże tanieje w wyniku zwiększonej podaży rynkowej. Od dłuższego czasu można zaobserwować trend w polityce pieniężnej, polegający na dodruku pieniądza. Banki centralne coraz częściej luzują politykę pieniężną w reakcji na kryzys dłużny strefy euro i odczuwalne skutki spowolnienia gospodarczego. Ponadto zmianę w polityce pieniężnej wprowadziły Chiny. Od przeszło pół roku na warszawskiej giełdzie nie widać zdecydowanej poprawy. Zainteresowanie inwestorów naszą giełdą nie jest duże. Jak polski parkiet wypada w porównaniu z innymi giełdami i kiedy można spodziewać się zmian? Kryzys na rynkach finansowych sprawił, że wielu inwestorów zaczęło skłaniać się ku bezpiecznym aktywom. Bezpieczna przystań z czasem została oblężona przez uczestników rynku finansowego i przestała im wystarczać. Rynkom finansowym potrzebne są nowe aktywa, które pełniłyby funkcję bezpiecznych. W 2011 roku z rynkiem długu były ściśle powiązane trzy czynniki. Mowa tu o inflacji, interwencji władz monetarnych na rynkach finansowych, wraz z aktywnością polityków i fiskusa oraz o czynnikach zewnętrznych. Nie bez znaczenia pozostawały również rynkowe stopy procentowe.