Strona 1 z 3 

Czy ceny mieszkań faktycznie wzrosły w II kw. 2010r.

Zobacz artykuły na temat:nieruchomości

Jak wynika z obserwacji cen zamieszczonych w ofertach sprzedaży, drugi kwartał 2010 r. przyniósł wzrosty cen mieszkań w największych miastach Polski. Kupujący nie powinni się jednak obawiać. Okazuje się, że ten wzrost w części miast jest jedynie marzeniem sprzedających. Po przeanalizowaniu cen po jakich faktycznie były zawierane transakcje przez Expandera i szybko.pl wynika, że w trzech z pięciu badanych miast ceny tak naprawdę spadły.

Największy rozdźwięk między oczekiwaniami sprzedających, a rzeczywistością odnotowaliśmy we Wrocławiu i Krakowie. We Wrocławiu kupującym przeciętnie udało się wynegocjować obniżkę aż o 13,6%, a w Krakowie o 12,9%. Tak duże różnice wynikają przede wszystkim z tego, że w II kwartale sprzedający podwyższali ceny w swoich ofertach, ale ostatecznie byli zmuszeni do zaakceptowania cen niższych niż w I kwartale. Dla przykładu w Krakowie według ogłoszeń zamieszczonych w portalu szybko.pl w II kwartale ceny ofertowe wzrosły o 3,3% do poziomu 7137 zł. Z danych Expandera wynika jednak, że przeciętna cena transakcji faktycznie zawartych w tym okresie w Krakowie wyniosła 6322 zł i była niższa niż w I kwartale o 4,7%. W rezultacie wzrostu cen ofertowych i spadku transakcyjnych różnica między nimi zwiększyła się z 4,1% w I kwartale do 12,9% w II kwartale. Podobna sytuacja miała miejsce we Wrocławiu, choć tam już w I kwartale ta różnica była wysoka – wynosiła 7,2%.

Również w Gdańsku i Warszawie kupującym udały się negocjacje. W tym pierwszym ceny, po których zawarto transakcje były niższe od ofertowych o 8,6%, a w Warszawie o 6,4%. W Gdańsku, podobnie jak opisanym wcześniej Wrocławiu i Krakowie ta różnica jest wyższa niż w I kwartale, co wynika ze wzrostu cen ofertowych i jednoczesnego spadku transakcyjnych. Inaczej wygląda natomiast sytuacja w stolicy. Tu kupującym udało się uzyskać cenę zakupu na poziomie 7943 zł. Jest to wartość niższa od cen ofertowych, ale wyższa o 1% niż w I kwartale. Jeszcze bardziej wzrosły jednak ceny transakcji w Poznaniu – o 1,8%. W rezultacie różnica między cenami ofertowymi i transakcyjnymi spadła w tym mieście do 3,1%. W Poznaniu możliwości negocjacyjne były więc najniższe wśród badanych miast.

Przeczytaj także: Rynek nieruchomości otrząsa się z kryzysu

Niezbędnik »

Kalkulator rat kredytuStopy procentowe NBP
Kalkulator zysków z lokatyUmowa pożyczki

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona